Wschód słońca na Babiej Górze we wrześniu 2023

Wschód słońca na Babiej Górze we wrześniu 2023

To był dobrze zaplanowany wyjazd, dzień wybrany z pewną, wrześniową pogodą, a plecak spakowany jeszcze wieczorem. Cel? Wschód słońca na Babiej Górze we wrześniu 2023. Niezależnie od tego, czy masz ze sobą aparat i statyw, telefon w kieszeni, czy po prostu chcesz w ciszy i bez pośpiechu patrzeć, jak świat budzi się do życia – każdy powód jest dobry, aby zobaczyć wschód słońca ze szczytu Babiej Góry. Bo tej chwili nie da się porównać z niczym innym.

Wschód słońca na Babiej Górze we wrześniu 2023 – galeria zdjęć

Wyprawa z aparatem na Diablak

To jedna z tych wypraw, które zostają w głowie na długo. Wschód słońca na Babiej Górze we wrześniu 2023 roku to był moment, który łączy pasję do fotografii z miłością do gór. Wyruszyłem wcześnie rano z Przełęczy Krowiarki, spotykając tam grupę pozytywnych ludzi z pasją. Cel był wspólny: zdążyć na ten magiczny moment wschodu słońca na Babiej Górze.

Czerwonym szlakiem przez Sokolicę – nocna wędrówka z klimatem

Wybraliśmy klasyczny czerwony szlak, który prowadzi przez Sokolica, Kępa i Gówniak aż na szczyt Babiej Góry, czyli Diablak. We wrześniu poranki potrafią być rzeźkie, ale klimat porannego podejścia, z czołówką na głowie i gwiazdami nad głową, to czysta magia.

Godzina przed wschodem na Babiej Górze – idealny moment na przygotowanie aparatu

Na Diablaku byliśmy godzinę przed wschodem – idealnie, by na spokojnie rozstawić statywy i złapać pierwsze kadry, sporo osób było już na miejscu. Część turystów zajęła już miejsca do obserwowania wschodu. Każdy w swoim rytmie, ale z tym samym celem – żeby nie przegapić momentu, gdy słońce wychyli się zza horyzontu.

Klimatyczne światło przed świtem i pierwszy błysk słońca

Skupiłem się przede wszystkim na zdjęciach wykonanych tuż przed i podczas samego wschodu. Początkowo było jeszcze granatowo-niebiesko, potem niebo zaczęło nabierać pomarańczowych i czerwonych tonów. W końcu zza horyzontu wyłoniło się słońce – to moment, który zawsze robi wrażenie.

Na zdjęciach udało się też uchwycić dziesiątki osób czekających w skupieniu na ten moment – ich sylwetki rysowały się na tle brzasku. To dodaje zdjęciom wyjątkowego klimatu – pokazuje nie tylko naturę, ale też emocje ludzi, którzy dzielą tę samą pasję.

Schronisko Markowe Szczawiny i widokowy powrót

Po emocjonującym poranku zeszliśmy czerwonym szlakiem do Schroniska Markowe Szczawiny. Tam – chwila na kawę, odpoczynek i oczywiście szybki przegląd zdjęć. Potem wybraliśmy niebieski szlak, który zapętlił nas z powrotem na Przełęcz Krowiarki.

Fotograf Robert Malec
Mobile: +48 731 300 422
E-mail: foto@robertmalec.com
Messenger: fotograf.robert.malec
WhatsApp: 731300422

Udostępnij ten wpis ➡️